środa, 29 grudnia 2010

"Nie ma, nie ma Ciebie."

http://missdiesel.wrzuta.pl/audio/0g3SGWuVHNU/kayah_bregovic_-_nie_ma_nie_ma_ciebie


Zima na ramiona moje spadła
Niewinnością białym śniegiem
Pierwsza gwiazda już na niebie
Nie ma nie ma ciebie

Ogień tańczyć zaczął już w kominie
A choinka się zieleni
Serca ludziom opromieni
Moje w kamień zmieni

Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi
Niewinnością białym płaszczem
Twoich śladów nie wypatrzę
Nie mam cię na zawsze

Hej moje góry i doliny
Widziałyście może dziś
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi
Moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie
Hej moje góry i doliny
Odpowiecie może mi
Dokąd odszedł mój jedyny
Hej Bóg się rodzi moc truchleje
Nie ma nie ma ciebie.
I don't know which is worse, being the one with the broken heart or being the person that breaks the hearts.

Today was just one of those days where everything I did reminded me of you and every song I heard somehow related to you. I hate days like today, because they remind me of the one thing I dont have.

've been laying here all night, listening to the rain. Talking to my heart and trying to explain. Why sometimes I catch myself wondering what might have been. Yes I do think about you, every now and then.

Perhaps I saw what I wanted to see in him and made him to be more than he was.

The tough thing about following you heart is that people forget to mention that sometimes the heart takes you to places you shouldn't be. Places that are scary as they are exciting and as dangerous as they are alluring. Sometimes your heart cannot take you to places that lead to happy ending. That's not even the difficult part; the difficult part is when you follow your heart, you leave normal; you go into the unknown and once you do you can never go back.

środa, 8 grudnia 2010

Sierpień.


Poznałam Sierpień w grudniu.

Wszyscy znajomi grożą mi palcem. Każdy z nich wie do czego może prowadzić ten błysk w moim oku.

Całe szczęście nauka wpływa na mnie otępiająco i ostatecznie dzisiaj odmówiłam wspólnego spaceru do domu bez żadnej logicznej przyczyny.

Odmówiłam 30 minutom przyśpieszonego bicia serca.

wtorek, 26 października 2010

Nie potrafię docenić tego co inni robią dla mnie, sama nie potrafię zrobić nic dla innych. Oczekuję a wręcz żądam rzeczy które wymagają poświęceń- traktuje je jak standard, nic nie ważny szczegół.

Ciekawe kiedy ta pieprzona królewna z mego wnętrza zejdzie na ziemię i dostrzeże, że wokół nie ma nikogo, kto chciałby z nią spędzić czas.

Nudzę.

środa, 13 października 2010

Inwigilując aktywność internetową.

Patrzę na te wszystkie cudowne cytaty, i piosenki które umieszcza na portalach...

Rozczulam się i na chwilę zapominam, że to nie jego własne słowa, tylko cytat poety. To nie on to powiedział. To nie do mnie, to nie o mnie.

On nie oddałby wszystkiego, co wiedział, całej jego uciułanej o miastach, ludziach i książkach wiedzy za nauczenie się zapachu moich włosów w czasie deszczu...

"I idąc pomyślałem o tym, że pewnie będzie już pijana i włosy opadną jej na twarz i myślałem o tym, iż niedługo zjawią się deszcze i wtedy włosy jej stracą sypkość i staną się cięższe lecz nie wiedziałem, czy przejmą zapach deszczu. Nie myślałem o tym nigdy, jak pachnie deszcz, a teraz nie wiedziałem, czy nauczę się tego, tak jak nauczyłem się zapachu jej włosów w czasie lata, w czasie deszczu i w czasie mgły. I wszystko, co wiedziałem, całą moją uciułaną o miastach, ludziach i książkach wiedzę oddałbym za nauczenie się zapachu jej włosów w czasie deszczu..."

M.Hłasko

poniedziałek, 4 października 2010

Zamilcz.

'Jeżeli miłość twoja nie ma żadnych szans, powinieneś zamilknąć, bo nie należy mieszać miłości z niewolnictwem serca. Miłość, która prosi, jest piękna, ale ta, która błaga, jest uczuciem lokajskim."
— Antoine de Saint-Exupéry

Pierwszy dzień zajęć.
Wróciłam, posprzątałam w miejscy w którym będę mieszkać przez następne 10 miesięcy, położyłam się, otarłam wilgotne oczy, czekam na przyjaciela.

poniedziałek, 27 września 2010

Przemyśl.

"Dlaczego potrafiłem to czuć, a nie potrafiłem o tym mówić - nie wiem. (...) Dlaczego nie umiałem nigdy powiedzieć, że najwiekszym grzechem jest stracenie miłości drugiego człowieka - nie wiem. Może było za gorąco, a może po prostu zapomniałem." M. Hłasko.

Kiedyś gdzieś ktoś powiedział, że w życiu kocha się około trzech osób tak oddanie i mocno. Gdybym ich podliczyła- miałam trzech wspaniałych mężczyzn.

Uśmiecham się na samą myśl, że tak jak oni znaczyli wiele w moim życiu tak i ja żyję w ich ciepłych wspomnieniach, a jednego z nich wybrałam na dłużej.